środa, 1 marca 2017

Najlepiej zaczynać wiosną

... i jak pomyślała, tak zrobiła.
Bo jak nie dziś, to kiedy? Dziś początek nowego miesiąca (i nowa pora roku pędzi do nas wielkimi krokami), niektórzy sumiennie spisują postanowienia, inni, zachłyśnięci wiosennym powietrzem, podejmują spontaniczne decyzje zmiany swojego życia na lepsze.

Blog szyciowy czas zacząć. To moja wierna maszyna
Moja wierna maszyna Husqvarna Viking


Mój nowy blog szyciowy. Czy ja naprawdę to robię?!

Skoro inni mogą, to dlaczego nie ja?
Z założeniem bloga nosiłam się od dłuższego czasu, jednak dużo było we mnie obaw. No bo czy ktoś to będzie oglądał? Do mistrzostwa mi daleko, do systematyczności również. Czas przecieka przez palce... Znacie to?

Ale! Blog to świetna droga do tego, by własne niedociągnięcia poprawiać. Same korzyści, prawda?

Niech będzie mobilizacją do tego, żeby:
– ciągle doskonalić swoją technikę szycia – bo ktoś może uniknąć w przyszłości tych błędów co ja;
– regularnie siadać do maszyny i przekładać swoje pomysły na materię;
– w jednym miejscu zgromadzić wszystkie przemyślenia, wytyczne, historie;
– czerpać od całej społeczności szyciowo-blogowej.

Niech też będzie odpowiedzią na niezliczone pytania moich znajomych: „To co, kiedy blog?”, „Zrobiłabyś coś z tym swoim szyciem” (pozdrawiam szczególnie Jakuba, mojego fotografa in spe).

Czas wyjść z cienia! Co tu się kroi?

Starałam się zaplanować bloga w taki sposób, żeby podzielić go na jasne kategorie. Te, które już obmyśliłam, znajdziecie na banerkach po lewej stronie (póki co – nie prowadzą one donikąd, ale niebawem posty opisujące każdą kategorię!). Niewykluczone, że będą się także pojawiać nowe.

Co my tu mamy?

Tkaninowy detoks #preczzapasy
W moich szafach zaczyna już brakować miejsca na cokolwiek (uroki wynajmowanego na spółkę pokoju). Kupione rzeczy już częściowo powyprzedawałam na aukcjach. Teraz czas rozprawić się z tkaninami. Życzcie mi powodzenia!

Szyciowe interpretacje #noweżycieciucha
Lumpeksy to planety skarbów. Obecnie kupuję w nich na zasadzie: dobra tkanina, dobry stan, odpowiedni kolor, ewentualnie: duuuży rozmiar – i po co mierzyć? Biorę, przerobi się!

Leciutko, na palcach... #strojetaneczne
Taniec towarzyski to moja druga wielka miłość. Jestem właśnie w trakcie walki z metrami halek i lycry, które niedługo mają wystąpić ze mną w turnieju.

– Sloł mołszyn #staranność
Perfekcjoniści mają trudno w życiu. Ale co, jeśli ich bolączka świetnie wpisuje się w trend slow fashion – czyli również staranności, dobrej jakości wyrobu i tkanin? Nic, tylko korzystać! Od razu będzie lżej z egzystencją.

Jak ja to robię? #wskazówki
Wszelkie opisy szycia, tutoriale, zdjęcia, pomysły. Ile osób, tyle sposobów szycia. Czemu by się nie podzielić własnym?

– Na samym dole zobaczycie także różowy banerek, który prowadzi do pewnej świetnej grupy. O tym już niebawem post!

To jak? Zaczynamy?

14 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie i z pasją :). Będę z niecierpliwością wyczekiwać nowych postów. Bardzo mi się podoba Twoje uporządkowane podejście i pomysł na bloga. Moje zupełne przeciwieństwo ;).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :)
      Nowe posty już się skrobią!

      Usuń
  2. Będzie fajnie, zapowiada się całkiem nieźle i chętnie będę to miejsce odwiedzać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczynamy!!! i kibicuję z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe – mieć wsparcie od samego początku :)

      Usuń
  4. Gratuluję samozaparcia i życzę wytrwałości w dążeniu do celu 😊ja też nie dawno zaczęłam swoją przygodę z blogowym światem oraz szyciem dlatego wiem jak trudno zrobić ten pierwszy krok w stronę realizacji swych marzen :) pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, blog to mobilizacja pod każdą postacią, jaką tylko wymieniłaś. Twój przemyślany start wróży bardzo dobrze ! Życzę Ci powodzenia. Zarówno w szycio- jak i blogo - sferze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślany start – nie tylko wróży, ale i brzmi dobrze, dziękuję :)

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie. Serio. Mniej się na baczności, bo będę tu zagladać! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)
      Czas wrócić do publikowania – ale pogoda nie pomaga, ech!

      Usuń
  7. Fajnie się zapowiada. Też jestem posiadaczką Husqvarny ,ale inny model . Życzę wielu udanych projektów.

    OdpowiedzUsuń

Masz pytania lub zastrzeżenia? A może po prostu spodobał Ci się post? Daj o tym znać w komentarzu!

Informuję, że wszelkie komentarze będące jedynie próbą podbicia strony i niewynikające z faktycznego zainteresowania treścią mojego bloga będą kategorycznie usuwane. Bądźmy dla siebie dobrzy!